Lzy - 06 - Serce Z Kamienia
Komentarze (2)
I duszy od dawna chyba już nie mam.
Pożądam i błądzę w ogrodzie miłości,
Rozwiewam na wietrze twoje marzenia.
I tak miłość przeradza się w nienawiść.
Dlaczego tylko ja potrafię tak ranić?
Już nie wiem, co z życiem swoim zrobić mam,
Chociaż jesteś przy mnie, to wciąż jestem sam.
Wybaczę ci wszystko, co postanowisz,
Najlepiej strzel do mnie we śnie,
Bo wtedy jestem w ogrodzie miłości,
Lecz ciebie tam nie ma, to ogród mej samotności.
I tak miłość przeradza się w nienawiść.
Dlaczego tylko ja potrafię tak ranić?
Już nie wiem, co z życiem swoim zrobić mam,
Chociaż jesteś przy mnie, to wciąż jestem sam.